Nowa era lokalnej produkcji
120ft, szwedzki startup z Sztokholmu, wyłonił się ze schronienia po zdobyciu 576 tys. euro w ramach inwestycji angelowskich na rozwój autonomicznych mikrofabryk opartych na robotach humanoidowych. Firma ma na celu zmianę modelu produkcji, który obecnie polega na dużych partii i długich łańcuchach dostaw. Zamiast tego chce umożliwić markom produkowanie produktów lokalnie - w niewielkich ilościach - dzięki modułowym fabrykom zbudowanym z trzech kontenerów o długości 40 stóp. Każda część fabryki pełni konkretną funkcję: przygotowanie surowców, montaż, kontrola jakości i pakowanie.
Model 120ft nie polega tylko na robotach - integruje je z sztuczną inteligencją, symulacjami wirtualnych linii produkcyjnych oraz własnym oprogramowaniem do koordynacji. Projektowane produkty są najpierw testowane w środowisku cyfrowym, co pozwala uniknąć błędów w rzeczywistej produkcji. Firma twierdzi, że czas potrzebny na nauczenie jednego kompletnego skryptu montażowego spadł z siedmiu tygodni w 2025 roku do siedmiu godzin w 2026 roku - co sugeruje szybki postęp w automatyzacji.
Demonstracja i potencjał rynkowy
Powiększony obrazZamknij powiększeniePoprzedni obraz120ft przeprowadził demonstrację systemu, w którym roboty humanoidowe zmontowały lampę - w tym zamontowali cylindryczny zamek, założyli żarówkę i przeprowadzili test funkcjonalny. Demonstracja pokazuje, że system jest gotowy do pracy na poziomie rzeczywistym, choć nie potwierdza jeszcze skali komercjalnej. Firma planuje działać jako operator fabryk - klienci płacą za każdy zakończony produkt, a nie kupują roboty ani budują własne linie automatyzacji.
Inwestorzy w składzie 22 osób obejmują m.in. Ted Persson z EQT’s Scaleup Europe Fund, Sophia Bendz z Cherry Ventures oraz Matthias Dantone, współzałożyciel Fashwell. Sam Baker z Planet A podkreśla, że robot sam w sobie nie rozwiązuje problemu produkcji - kluczowe są narzędzia, oprogramowanie i systemy kontroli jakości. 120ft integruje te elementy w jednym rozwiązaniu, które można „kupić gotowe” jako usługę produkcyjną. Finansowanie zostanie wykorzystane do dalszego rozwoju oprogramowania i infrastruktury fabrycznej.
Przyszłość: naprawy, modernizacje i remanufactura
W dłuższej perspektywie 120ft planuje rozszerzyć swój model poza produkcję nowych produktów. Firma ma na celu rozwój systemów do napraw, modernizacji i remanufaktury - czyli ponownego wykorzystania zużytych produktów. To może mieć znaczenie dla ekologii i cyklu życia produktów, umożliwiając ich dłuższe użytkowanie bez konieczności pełnej produkcji nowych egzemplarzy. Takie podejście pasuje do trendów zrównoważonego rozwoju i obniżania śladu węglowego.
Choć firma podaje ambitne cele - np. skrócenie czasu nauczenia robotów do siedmiu minut w 2027 roku - nie ma jeszcze danych potwierdzających, że te cele zostaną osiągnięte. Obecnie system jest w fazie demonstracji i rozwoju technologicznego, a jego skala komercjalna pozostaje niejasna. Nie wiadomo również, jak konkretne są umowy z klientami ani jakie są koszty obsługi jednego produktu. Wszystko to oznacza, że model jest obiecujący, ale jeszcze nie potwierdzony na rynku.
Czy mikrofabryki z robotami humanoidowymi są przyszłością?
Model 120ft może stanowić odpowiedź na problemy związane z globalizacją łańcuchów dostaw - szczególnie dla małych i średnich marek, które nie mogą sobie pozwolić na duże inwestycje w produkcję. Lokalny montaż w niewielkich partii pozwala uniknąć ryzyka kapitału zaciągniętego na produkty, których nikt nie chce. Jednak jego skuteczność zależy od wielu czynników: kosztów operacyjnych, stabilności oprogramowania, elastyczności systemu oraz gotowości rynku do akceptacji takich rozwiązań.
Wciąż pozostaje otwarte pytanie, czy roboty humanoidowe są najlepszym rozwiązaniem dla produkcji - czy nie lepiej użyć specjalistycznych robotów mobilnych lub stacjonarnych. Dodatkowo, brak informacji o realnych partnerach, testach rynkowych czy konkretnych produktach, które mają być produkowane, ogranicza ocenę potencjału. Firma nie twierdzi jeszcze o pełnym wdrożeniu - to nadal demonstracja i rozwój technologiczny, a nie komercjalizacja.
W kontekście przyszłości mikrofabryk z robotami humanoidowymi, kluczowe znaczenie ma nie tylko technologia, ale także jej integracja z realnymi potrzebami rynku. Choć system 120ft oferuje potencjał do lokalnej produkcji w niewielkich partii, jego skuteczność będzie zależeć od elastyczności w dostosowaniu się do zmieniających się zamówień, jakości oprogramowania oraz zdolności do samodzielnego rozwiązywania problemów podczas pracy. Warto zaznaczyć, że model oparty na usłudze produkcyjnej - gdzie klient płaci za każdy zakończony produkt - może być szczególnie atrakcyjny dla marek o ograniczonym kapitale, które nie mogą inwestować w własne linie automatyzacji.
Jednakże, bez potwierdzonych danych dotyczących kosztów operacyjnych, skali produkcji czy liczby aktywnych klientów, trudno ocenić jego rentowność i skalowalność. W dalszej perspektywie, rozwój systemów do remanufactury może zwiększyć wartość cyklu życia produktów, ale wymaga również zaawansowanej logistyki odzysku oraz standardów jakości dla zużytych elementów.



